Środki finansowe i należności

statistics-825310__180Brak środków finansowych na rynku i zatrzymanie przepływu gotówki to w tej chwili główny problem bezpośrednio uderzający w polskich przedsiębiorców. Zmniejszenie obrotu w firmie grozi utratą płynności, więc tym bardziej należy pilnować i monitorować zaległe płatności. Trudno nad tym zapanować,jeśli weźmiemy pod uwagę, że rynek to system naczyń połączonych i jeśli jedna firma tnie koszty, to innej spadnie przychód, więc swoje koszty też ciąć musi. Błędne koło potęguje psychozę wielkiego kryzysu finansowego i spada wyraźnie dochód. Ograniczanie wydatków w obliczu kryzysu zaczyna się od rezygnowania z reklamy, przez co pozyskiwanie nowych klientów jest utrudnione (czasem wręcz niemożliwe), a starzy klienci mogą stracić zaufanie do takie firmy, ponieważ rezygnacja z kampanii reklamowych może oznaczać kłopoty finansowe. Poruszanie się w kręgu stereotypów prowadzi do bankructwa. Reklama oznacza dobrą kondycję firmy i możliwości rozwoju. Obecnie należy bardzo pilnie śledzić płatności kontrahentów, aby utrzymać stabilny poziom przepływu gotówki. Z drugiej jednak strony, długi okres płatności faktury może być jedynym sposobem na pozyskanie klienta, który sprzeda towar, a następnie dokona płatności. Jeśli decydujemy się na ten ryzykowny system współpracy, musimy zapewnić bardzo dobry monitoring należności, aby nie „popłynąć” z długami przez nieuczciwych biznesmanów. Zwłaszcza teraz będzie ich bardzo dużo. Kredytowanie dostaw towaru to proteza finansowa w odpowiedzi na zaostrzenie warunków otrzymywania kredytów. Nie ma się co dziwić bankom, skoro kredyty stały się przyczyną kryzysu.