Certyfikaty energetyczne

hook-405091__180Obowiązek ten dotyczy również istniejących budynków, jeśli są one przeznaczone na sprzedaż lub wynajem. Z obowiązku tego zwolnione są np. kościoły lub budynki przeznaczone do użytkowania w czasie krótszym niż 2 lata. Świadectwo energetyczne jest znanym już w innych Państwach UE sposobem wpływania na obywateli w celu wykształcenia poczucia konieczności oszczędzania nieodnawialnych źródeł energii. Samo świadectwo energetyczne jest dokumentem obwieszczającym ile dany obiekt zużywa energii pierwotnej w czasie roku. Obliczenia charakterystyki energetycznej mieszkania dokonywane są na podstawie inwentaryzacji technicznej lub na podstawie dokumentacji. Aby ułatwić ludziom możliwość analizy wyników otrzymanych wraz z certyfikatem energetycznym ustawa wprowadza na certyfikatora energetycznego obowiązek obliczenia charakterystyki energetycznej dla obiektu referencyjnego. Obiekt referencyjny jest mieszkaniem średnim dla danej klasy obiektów pod względem swojej charakterystyki energetycznej. Pozwoli to osobom nie zorientowanym w temacie certyfikacji energetycznej oraz audytu energetycznego porównać swój obiekt do pewnej rodzaju średniej. Jest to rozwiązanie po części kontrowersyjne, bo w przypadku większości krajów UE w użyciu są tak zwane klasy energetyczne znane również z urządzeń AGD. Klasy te są zdecydowanie czytelniejsze i łatwiejsze do interpretacji oraz konsumenci mają już z nimi do czynienia w innych przypadkach. Wprowadzenie świadectw energetycznych spotkało się w Polsce z mieszanymi odczuciami. Z jednej strony ludzie są świadomi, że w pewnych przypadkach certyfikat energetyczny da im wiedzę na temat poziomu zużycia energii, która pozwoli im oszczędzać pieniądze, z drugiej jednak strony polscy konsumenci źle reagują na wszystkie ;egislacje prawne nakładające na nich odgórne obowiązki co w praktyce przeradza sie na kolejny quasi-podatek. Wiele zastrzeżeń budzi również chaotyczny sposób wprowadzania legislacji związanej ze świadectwami energetycznym. Przypuszczalnie najbliższe miesiące pokażą nam jak się rozwinie sprawa i czym będzie dla Polaków certyfikat energetyczny – czy rzeczywistą pomocą w dokonywaniu transakcji na rynku nieruchomości czy tylko kolejnym bublem prawnym narażającym obywateli na koszty i nie dającym nic w zamian.