Technologie w budownictwie

the-centre-of-651928__180Zobacz aktualne tendencje na rynku budowlanym. Jak Polacy budują nowe domy, gdzie, jak, na podstawie jakich projektów. Zobacz jakie projekty domów są najmodniejsze w tym sezonie.   Pomimo tego, iż na świecie szaleje kryzys finansowych wielu Polaków decyduje się na budowę nowego domu. Wielu mimo niesprzyjającym warunkom rozpoczyna nowe budowy pozostali starają się sfinalizować projekty rozpoczęte jeszcze przed pojawieniem się zawirowań na światowych rynkach finansowych. Zastanówmy się co się aktualnie buduje. Od wielu już lat na szczycie listy bestsellerów   znajdują się projekty domów parterowych oraz projekty domów parterowych z użytkowym poddaszem. Dane te chyba nikogo nie zaskakują, gdyż łącznie oba te rodzaje domów stanowią niemalże ž rynkowych udziałów. Na kolejnej pozycji znajdują się domy piętrowe, zaraz za nimi co ciekawe projekty domów nowoczesnych, a dalej projekty domów drewnianych. Te ostatnie z roku na rok notują coraz lepsze wyniki, jednak nie są one jeszcze tak bardzo zauważalne na osiedlach domków jednorodzinnych jak ich tradycyjni kuzyni. Być może w najbliższym czasie sytuacja a się zmieni, póki co ich skupiska powstają w największych miastach.  Nowością jaka pojawiła się na rynku są tak zwane domy ekologiczne oraz energooszczędne. Na rynku można znaleźć sporo mieszkań w stanie tzw. do remontu. Mieszkania takie są często o kilkanaście-kilkadziesiąt procent tańsze od innych o podobnym metrażu. Remontując samodzielnie lub zlecając to wyspecjalizowanej firmie jesteśmy w stanie zaoszczędzić naprawdę spore pieniądze, a dodatkowo w czasie przebiegu renowacji mamy szanse na bieżąco wpływać na wygląd odnawianego mieszkania. Remonty zwykle nie są tak uciążliwe i kosztochłonne, jak mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać. Często wystarczy tylko trochę chęci, zaangażowania i elementarnej wiedzy.  Po zdecydowaniu się na taki wybór musimy dobrze zapoznać się z podstawowymi pracami wykończeniowymi. Podstawowymi etapami renowacji mieszkań są: wyrównywanie powierzchni ścian i uzupełnianie ubytków szpachlą, gipsowanie ścian i sufitów, gruntowanie oraz malowanie, cyklinowanie starych podłóg drewnianych lub wymiana podłogi na nowy parkiet. W wyjątkowych sytuacjach możemy się zdecydować na wymianę instalacji hydraulicznej, elektrycznej oraz stolarki okiennej, jeżeli mamy do czynienia z wiekowymi drewnianymi oknami.  Szpachlowanie i gipsowanie mają na celu przygotowanie równej powierzchni dla farby lub tapety. Na tym etapie warto pomyśleć o utworzeniu nowych bruzd pod przewody elektryczne (jeśli takie są planowane) lub wymianie starej instalacji, gdyż przy okazji gipsowania z łatwością ukryjemy tego typu ubytki.  Jeżeli w mieszkaniu położony jest parkiet lub deski podłogowe możemy je wymienić na nowy parkiet lub panele podłogowe. Jednak taka wymiana jest często pracochłonna i jej koszt jest przeważnie droższy od cyklinowania. Cyklinowanie do technika szlifowania wierzchniej warstwy zniszczonego drewna w celu jego ponownego zakonserwowania i polakierowania. Cyklinowanie często diametralnie zmienia charakter pomieszczenia i komfort wizualny domowników.  Dobrym pomysłem na unowocześnienie mieszkania i nadanie mu niepowtarzalnego wyglądu są wszelkie zastosowania płyt gipsowo-kartonowych i luksferów. Płyty GK (gipsowo-kartonowe) mogą służyć do tworzenia ścianek działowych lub podwieszanych sufitów, które, trzeba przyznać, są bardzo efektowne. Luksfery (inaczej pustaki szklane) mogą natomiast stanowić alternatywę dla tradycyjnej ściany działowej lub stanowić artystyczne elementy wystroju wnętrza.   Po takich zabiegach nasze nowe mieszkanie znacznie nabiera wartości, a przy okazjonalnych kosztach zakupu inwestycja staje się jeszcze bardziej opłacalna. A co najważniejsze, taka renowacja daje mnóstwo satysfakcji i radości z wykonanej pracy.

Mieszkanie lokalizacja

chicago-403345__180Ważnym czynnikiem, który motywuje do wyboru lokalizacji poza centrum, jest również chęć zamieszkania z dala od miejskiego zgiełku. Z badania przeprowadzonego przez portal polanowscy wynika, że aż 58 proc. ankietowanych nie chce żyć w mieście. Pomimo, że 35 proc. badanych wskazało miasto, jako najlepsze miejsce do mieszkania, to tylko 7 procent z nich zdecydowałoby się zamieszkać w centrach aglomeracji.  Trend ten zauważyli również deweloperzy, którzy coraz częściej sytuują swoje inwestycje poza centrum, proponując przy tym coraz ciekawsze rozwiązania architektoniczne. Wiedzą, że za kilka lat, znacznie bardziej niż obecnie, liczyć się będzie dla kupujących spokój i prywatność. Dziś aż 36,5 proc. Polaków najchętniej mieszkałoby na wsi, a centrum dużego miasta wybrałoby tylko 8,4 proc. rodaków wynika z wyników sondażu Pentora przeprowadzonego w zeszłym roku dla Wprost. Przy czym, przez wieś badani rozumieją zarówno odległość kilkudziesięciu kilometrów od centrum, jak i peryferyjną dzielnicę miasta.  Zjawisko emigracji w kierunkach podmiejskich, które jest charakterystyczne dla krajów Europy Zachodniej, jest symptomem bogacenia się i dojrzewania naszego społeczeństwa. Tendencja ta jest odwrotna do tej jaką można było zaobserwować kilka lat temu kiedy, zwłaszcza młodzi ludzie, strumieniami napływali do dużych miast. Dziś osoby, które zgromadziły kapitał przeprowadzają się na tereny podmiejskie. Istotne jest przy tym, że na przeprowadzkę decydują się już nie tylko osoby dojrzałe, ale także zamożni młodzi ludzie i młode małżeństwa. Dziś lokator, który chce mieć mieszkanie na własność, musi dopłacić różnicę między wartością rynkową lokalu a zwaloryzowanym wkładem mieszkaniowym. Dzięki ustawowej, jednakowej dla wszystkich lokatorów, 50-proc. bonifikacie w praktyce płacą oni jedną czwartą część wartości rynkowej mieszkania.  Zgodnie z nowelą zarząd spółdzielni musi przenieść własność na lokatora w ciągu trzech miesięcy od dnia złożenia przez niego wniosku. Za celowe blokowanie wyodrębniania własności lokali w budynkach o uregulowanym stanie prawnym prezesom grozi grzywna lub ograniczenie wolności (obowiązek meldowania się w komisariacie policji, zakaz wyjazdów itp.).  Ale uwaga! Wciąż nie ma 100-proc. pewności, jak długo te nowe zasady „wykupu” mieszkań lokatorskich będą obowiązywały. Nawet rząd ma wątpliwości, czy są one zgodne z konstytucją. Protestują już także niektóre spółdzielnie. Nad blokami gdańskiej spółdzielni Żabianka już od dwóch tygodni powiewają czarne, żałobne flagi, a na klatkach pojawiły się plakaty z trumnami. Po kim ta żałoba? – Po spółdzielczości, bo ją posłowie właśnie zabijają – tłumaczą szefowie spółdzielni. Prezesowi Żabianki Dariuszowi Petrowskiemu nie podoba się oddanie własności mieszkań za przysłowiową złotówkę. – W mojej spółdzielni mieszkania przekształciło na własnościowe już 80 proc. mieszkańców. Płacili zazwyczaj od 10 do 20 tys. zł. Te pieniądze przeznaczyliśmy na remonty budynków. Dzięki nowej ustawie te pozostałe 20 proc. mieszkańców ma dostać mieszkania za darmo. To niesprawiedliwe, a poza tym nie będzie pieniędzy na remonty – mówi prezes. Lokatorzy mieli możliwość przekształcenia mieszkania lokatorskiego we własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu. W tej sytuacji nowela dopuszcza jedynie możliwość przekształcenia w pełną własność (taki właściciel może wówczas m.in. zrezygnować z członkostwa w spółdzielni). – Problem w tym, że kilkadziesiąt tysięcy rodzin lokatorskich może mieć zamkniętą drogę do własności nawet na kilka albo kilkanaście lat – ostrzega Lidia Staroń. Tyle czasu może potrwać prostowanie spraw dotyczących własności gruntu. Pani poseł przyznaje, że ten problem ma rozwiązać inna – przyjęta przez Sejm – poprawka, która zakłada automatyczne przejmowanie spornych terenów przez spółdzielnie.